Czytasz opis na opakowaniu swojej nowo zakupionej kawy kraftowej: „jaśmin, bergamotka, czarna porzeczka, subtelna słodycz trzciny cukrowej”. Otwierasz paczkę, parzysz napar, bierzesz pierwszy łyk i... rzeczywiście to czujesz!
W głowie wielu osób natychmiast pojawia się jednak podejrzliwa myśl: „Zaraz, zaraz, czy ktoś tu dodał jakiegoś syropu smakowego albo sztucznego aromatu?”.