W świecie kawoszy krąży wiele legend. Jedną z najbardziej zakorzenionych jest ta dotycząca „mocy” kawy. Kiedy myślimy o solidnej dawce energii, przed oczami staje nam mała, gęsta czarna esencja w mikroskopijnej filiżance.
Espresso – synonim intensywności, szybkości i pobudzenia. Z drugiej strony mamy ekspres przelewowy – kojarzony z łagodnym smakiem i leniwym, niedzielnym porankiem.
Czy zatem kawa z ekspresu przelewowego ma więcej kofeiny niż espresso?